Gorących życzeń, prezentów i wielu innych niespodzianek mogą spodziewać się nasi koledzy 30 września – w Dzień Chłopaka. W tym roku było to pierwsze ich święto w nowej klasie. Było wyjątkowe również dlatego, że chłopcy otrzymali prezenty 1 października, a więc nie do końca w odpowiedni dzień.
Tego ranka w naszej klasie wśród dziewcząt rozpoczęło się przygotowanie upominków dla naszych kolegów. Cała akcja odbyła się na korytarzu szkolnym, podczas gdy niepodejrzewający niczego chłopcy, uczyli się grzecznie języka polskiego.
Ekscytacja opanowała nasze umysły, ponieważ zawzięcie szykowałyśmy upominki dla chłopców. Były to piękne, czyściutkie i pachnące białe koszulki, które po kilku chwilach zostały naznaczone całuśnymi odciskami naszych warg. Na autograf naszej kochanej wychowawczyni zostały zarezerwowane honorowe miejsca. Tuż obok atrakcyjnych zarysów warg pojawiły się nasze imiona.
Kiedy przygotowania dobiegły końca, gotowe do boju wparadowałyśmy do klasy. Jak wielka była radość i zdziwienie chłopców, gdy wręczając im koszulki ucałowałyśmy każdego, pozostawiając na policzku czerwony kontur ust. Nie obyło się bez głośno odśpiewanych życzeń „Sto lat” i pamiątkowych zdjęć.
To był niezapomniany dzień. Na twarzach chłopców gościł szeroki uśmiech, a my ,kobiety, także byliśmy bardzo zadowolone.

Paulina Chmielewska
Dnia 1 października w naszej klasie IF odbył się Dzień Chłopaka. Było to dla wszystkich niezwykłe wydarzenie. Miało ono miejsce na lekcji języka polskiego.
Cała uroczystość rozpoczęła się od tego, że dziewczyny opuściły salę. Wzbudziły w ten sposób nasze podejrzenia oraz ciekawość. Każdy chciał zobaczyć, co one szykują – niestety, pomimo wielu próśb, nikomu się to nie udało. W końcu wszyscy zajęli się lekcją, gdy nagle do klasy weszły nasze koleżanki. Podarowały nam całusy w policzek oraz piękne koszulki, ze swoimi „autografami”. Po wręczeniu prezentów odbyła się wspólna sesja zdjęciowa, podczas której zaprezentowaliśmy nowe koszulki.
Ten dzień był wspaniały. Sądzę, że każdy był zadowolony, gdyż mógł doświadczyć tak wielu emocji podczas jednej godziny lekcyjnej.

Tomek Mikołajczyk